Działalność amerykańskiego potentata jest biznesem związanym z rynkiem transportu, a nie tylko nowoczesnymi technologiami. Uznał tak rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Co to oznacza w praktyce? To, że w świetle prawa unijnego nic nie stoi na przeszkodzie, by państwo zobowiązało Ubera i innych operatorów opierających swój biznes na podobnym modelu do posiadania licencji i pozwoleń.
Cała sprawa zasadza się na tym, czym jest platforma elektroniczna Uber i do czego służy. Zdaniem jej zwolenników jest ona usługą społeczeństwa informacyjnego. Uber jedynie służy kierowcom z nim współpracującym do tego, by świadczyć usługi transportowe. Za wszelkie kwestie związane z przewozem odpowiada już sam kierowca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.