Zapewne i do waszych uszu dotarła wypowiedź wiceministra obrony, który parę dni temu stwierdził, że to Polska nauczyła Francuzów jeść widelcem. Oczywiście! Tak naprawdę określenie „miłość francuska” również zawdzięczają nam – wymyśliliśmy je zaraz po tym, jak Napoleon Bonaparte okazał nam miłość, a następnie zrobił nas w balona.
Anglików nauczyliśmy parzyć herbatę, Niemców mówić po niemiecku, Włochów piec pizzę, a Amerykanom sprzedaliśmy licencję na McDonald’sa. Król Jordanii pochodzi z Jordanowa pod Rabką, piasek na Saharze jest importowany z Pustyni Błędowskiej, pracę nad piramidami egipskimi nadzorował Adam Słodowy, zaś serial „House of Cards” to nic innego jak anglojęzyczna kombinacja „Klanu”, „Pitbulla” i „Ojca Mateusza”. Norwegom zrobiliśmy fiordy, w Kenii dezaktywowaliśmy wulkan Kilimandżaro, a tygrysa bengalskiego nauczyliśmy się rozmnażać. Bez tego by wyginął.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.