Bąk: Jestem paryżaninem [RELACJA Z TARGÓW W PARYŻU]

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
7 października 2016

Już dawno na żadnych targach motoryzacyjnych nie przedstawiono tylu nowych modeli „dla ludu”, co w Paryżu. Dla mnie to doskonała wiadomość. Bo dzisiaj za jednym zamachem mogę opisać wam kilka z nich, a przez resztę roku obijać się czymś dużo droższym, szybszym i bardziej interesującym.

2686683-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686696-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686709-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686722-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686735-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686748-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686761-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686774-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686787-i02-2016-195-00000280a.jpg
2686800-i02-2016-195-00000280a.jpg

Uwielbiam stolicę Francji. Przynajmniej centrum, bo peryferia – i trzeba powiedzieć to otwarcie – nie należą już do potomków Napoleona, Balzaca ani braci Lumiere. Jadąc przez Saint-Denis, zastanawiałem się, czy przez przypadek nie wylądowałem w Rabacie albo Tunisie. Podczas półgodzinnej podróży busem przez tę dzielnicę widziałem tylko jednego białego człowieka. Był nim mój taksówkarz. I nawet on sprawiał wrażenie zagubionego jak europejski turysta w Marakeszu.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.