Chaos i inwestycyjno-legislacyjna schizofrenia – tak mógłbym dziś podsumować stan gospodarki odpadami. Tylko że to nic nowego. To samo zdanie pasowałoby rok, trzy, pięć lat temu.
I nie wiem, ile jeszcze razy będę obwieszczał nowe rozdanie dla branży, która w ostatnich latach szamocze się między dwiema skrajnościami – rzekomym wolnym rynkiem w gospodarce komunalnej a odgórnie narzuconym gorsetem coraz sztywniejszych wymogów, które tak zawężają pole manewru, że czynią ów wolny rynek iluzorycznym. Efekt? Mamy dziś wolnorynkową nierówność (kto ma więcej pieniędzy, ten rozdaje karty) i odgórne, centralistyczne przeregulowanie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.