Przybywa ofiar nieuczciwych deweloperów

Joanna Solska
Joanna Solska publicystka tygodnika „Polityka”DGP / Wojciech Górski
30 lipca 2014

W naszym kraju ciągle łatwo jest stracić nie tylko oszczędności całego życia, lecz nawet te, których się jeszcze nie odłożyło. I nie wiadomo, czy kiedykolwiek się odłoży. Znaleźć się w sytuacji o wiele gorszej od takiej, gdy się nie ma nic. Gdy, oprócz zerowego stanu posiadania, bez własnej winy wpada się w ogromne długi. To przypadek osób, które zadłużyły się na trzydzieści albo i więcej lat, po czym ten kredyt hipoteczny wpłaciły deweloperowi, a ten upadł, nie pozostawiając po sobie masy upadłościowej. Zostawił za to na lodzie swoich klientów, których grono błyskawicznie rośnie.

Według Euler Hermes tylko w pierwszym półroczu obecnego roku upadły 23 firmy zajmujące się budową mieszkań. Od ponad dwóch lat (dokładnie od 29 kwietnia 2012 r.) klienci przedsiębiorstw z tej branży powinni być chronieni przez ustawę deweloperską. Deweloperzy mieli nie dostawać z góry pieniędzy swoich klientów, lecz miały być one deponowane na rachunkach powierniczych. Bank miał zwalniać środki etapami, wraz z postępem robót. Mieszkania byłyby wtedy nieco droższe, ale pewniejsze. Ustawa miała położyć kres ludzkim dramatom.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.