Autopromocja

Ostrożnie z wymianą euro na wakacje. To gra niewarta świeczki

bankier, finanse, euro
Rozmówca IAR podkreśla, że wahania wspólnej europejskiej waluty oraz amerykańskiego dolara to konsekwencja różnej polityki prowadzonej przez banki centralne po obu stronach Atlantyku.ShutterStock
13 kwietnia 2015

Tak ekonomista ocenia poszukiwanie najlepszego kursu wymiany waluty przed zagranicznymi wakacjami. Złotówka jest mocna w stosunku do euro. Wypoczynek za granicą będzie więc tańszy niż rok temu.

Główny ekonomista BIZ Banku, Ignacy Morawski ostrzega przed zwracaniem nadmiernej uwagi na kursy walut przed wakacjami. W prywatnych decyzjach dotyczących finansów osobistych nie powinno się brać pod uwagę prognoz kursów walutowych, ponieważ jest to zbyt wysokie ryzyko. Ktoś, kto jedzie na wakacje w lipcu, właśnie wtedy powinien wymienić walutę. Ekonomista podaje przykład wakacji za 5 tysięcy złotych. Jeżeli wahanie kursu wyniesie kilka procent, to suma, którą potencjalnie można zyskać, w opinii eksperta, jest zbyt mała, żeby się nią przejmować.

Rozmówca IAR podkreśla, że wahania wspólnej europejskiej waluty oraz amerykańskiego dolara to konsekwencja różnej polityki prowadzonej przez banki centralne po obu stronach Atlantyku. Siła dolara bierze się z oczekiwania na podniesienie stóp procentowych przez rezerwę federalną w ciągu najbliższego roku. W tym samym czasie Europejski Bank Centralny prowadzi luźną politykę monetarną i „drukuje” pieniądze na skup obligacji. Zdaniem ekonomisty podwyżka stóp procentowych w eurolandzie spodziewana jest za dwa lub trzy lata.
Euro jest najsłabsze w stosunku do złotego od 4 lat. Obecnie za europejską walutę trzeba zapłacić około 4 złotych i 2 groszy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.