Złoto tanieje od kilku miesięcy, ale prawdziwe załamanie na rynku nastąpiło w połowie kwietnia. W ciągu jednego dnia cena uncji – według fixingu na London Bullion Market – zjechała z 1535 dol. do 1392 dol. Bezpośrednim powodem była wyprzedaż instrumentów pochodnych na złoto.
– W czasie kiedy analitycy koncentrowali się na burzy szalejącej na światowym rynku złota, na polskim podwórku dokonała się mała rewolucja – mówi Piotr Wojda, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej. Bo tym razem, według Wojdy, nie zadziałał schemat, według którego klienci jego firmy sprzedawali złoto podczas korekt, a interesowali się kupnem kruszcu głównie wtedy, gdy media nagłaśniały dynamiczny wzrost cen.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.