To był szok dla wielu krajów, ale nie dla Polski. Rząd polski od lat ostrzegał, że Putin może wykorzystać dostawy gazu do Europy jako broń – komentuje w piątek szwajcarski dziennik „Die Weltwoche” wyłączenie przez Gazprom dostaw gazu do Polski.
„ – podkreśla „Die Weltwoche”.
Gazeta zauważa, że „”, bo kraj był wówczas zdany na dostawy rosyjskiego gazu. „” – wyjaśnia „Die Weltwoche” i dodaje, że Polska posiada również własne złoża gazu ziemnego, które w ostatnich latach były coraz intensywniej wykorzystywane i obecnie pokrywają 20 proc. krajowych potrzeb.
Terminal gazu ziemnego, Baltic Pipe, pełne magazyny gazu
Jednak najważniejszym polskim projektem jest tzw. Baltic Pipe - gazociąg biegnący z Norwegii przez Danię i Bałtyk do Polski. W październiku tego roku, tuż przed rozpoczęciem krytycznego sezonu zimowego, planowane jest uruchomienie tego połączenia, którym będzie można dostarczać do Polski do 10 mld metrów sześciennych gazu ziemnego, co odpowiada połowie potrzeb Polski.
Jak dodaje „Die Weltwoche”, dodatkowo „Polska skrupulatnie dba o to, aby magazyny gazu były zawsze dobrze zaopatrzone”. Podczas gdy magazyny gazu w UE są zapełnione średnio tylko w 30 proc., w Polsce jest to 78 proc.
„” – podkreśla „Die Weltwoche”.
Ponadto Polska buduje teraz dodatkowe gazociągi do Niemiec, Litwy i Słowacji, aby w nagłych przypadkach pozyskiwać stamtąd gaz lub dostarczać gaz z Polski do tych krajów. „” – podsumowuje „Die Weltwoche”. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu