Autopromocja

W tym roku import węgla do Polski o połowę mniejszy niż w 2011 r. Z powodu wysokiego kursu dolara

węgiel, górnictwo
Dane za siedem miesięcy tego roku potwierdzają, że 2012 r. prawdopodobnie będzie pierwszym od kilkunastu lat okresem, kiedy nastąpi spadek importu węgla. ShutterStock
15 października 2012

Tegoroczny import węgla kamiennego do Polski zmniejszy się do niespełna 10 mln ton, wobec blisko 15 mln ton w ubiegłym roku - szacują analitycy katowickiego Węglokoksu - największego polskiego eksportera tego surowca.

"Na obniżenie importu węgla w tym roku wpłynęło zmniejszenie popytu oraz wysoki kurs dolara, który pogorszył opłacalność sprowadzania do Polski zagranicznego węgla" - wskazał w poniedziałek prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło, uczestniczący w katowickim forum węglowym, zorganizowanym przez redakcje "Rzeczpospolitej" i "Parkietu".

Jego zdaniem taka sytuacja jest jednak przejściowa, a zmiany w sytuacji popytowej oraz kursach walut mogą doprowadzić w przyszłości do ponownego wzrostu importu. Wskazał, że obowiązkiem polskich producentów węgla jest ograniczanie kosztów, aby sprostać konkurencji ze strony zagranicznego węgla.

"W naszej strategii zakładamy, że w ciągu najbliższych 20 lat nie będzie problemu z konsumpcją węgla w kraju. Problem jest tylko w tym, czy będzie to węgiel pochodzący z kraju, czy z importu" - wskazał Podsiadło, podkreślając, że szansą dla polskich kopalń jest pilnowanie kosztów, by utrzymać konkurencyjność i posiadany rynek.

Po raz pierwszy od kilkunastu lat spadek importu węgla do Polski

Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że od początku tego roku do końca lipca (to najświeższe dostępne obecnie dane) do Polski napłynęło ponad 5,5 mln ton węgla z zagranicy, wobec przeszło 8,5 mln ton w tym samym czasie przed rokiem. Oznacza to zmniejszenie importu tego surowca o ok. 35 proc.

Dane za siedem miesięcy tego roku potwierdzają, że 2012 r. prawdopodobnie będzie pierwszym od kilkunastu lat okresem, kiedy nastąpi spadek importu. Dotychczas w kolejnych latach wielkość importu węgla dynamicznie rosła. Skokowy wzrost nastąpił w 2008 r., kiedy napłynęło blisko 9,5 mln ton węgla wobec 5,8 mln ton rok wcześniej. Później import nadal rósł, do niespełna 14,9 mln ton w ubiegłym roku.

W 2012 r. najwięcej węgla napłynęło do Polski w styczniu (ponad 1 mln ton) i w lipcu (0,9 mln ton). W pozostałych miesiącach import utrzymywał się na zbliżonym poziomie rzędu 600-800 tys. ton. Najwięcej węgla (blisko 3,4 mln ton) napłynęło w ciągu siedmiu miesięcy z Rosji, po kilkaset tysięcy z Czech i USA, a mniejsze ilości z Ukrainy, Kazachstanu, Australii i Kolumbii.

Jednym z powodów malejącego importu jest zmniejszenie zapotrzebowania odbiorców na węgiel. Zauważalnie zmniejszyła się także sprzedaż krajowego węgla. Według danych Ministerstwa Gospodarki stan zapasów węgla kamiennego w kopalniach w połowie tego roku wynosił ponad 5,5 mln ton. To blisko 3,4 mln ton więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Jeszcze w końcu marca tego roku na zwałach leżało ponad 2,7 mln ton węgla wobec ponad 2,1 mln ton na przełomie 2011 r. i 2012 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.