Woś: Rewolucja długiem pisana

Rafał Woś
Rafał WośDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
26 czerwca 2015

Czy to możliwe, że Wielka Brytania stała się kolebką rewolucji przemysłowej dzięki ogromnemu długowi rządowemu? Właśnie tak było – przekonują w najnowszym tekście „Od długu do wzrostu” ekonomiści Jaume Ventura i Hans Joachim Voth.

Ale po kolei. Wielka Brytania między rokiem 1688 (tzw. chwalebna rewolucja) a 1850 faktycznie zadłużyła się na potęgę. Historycy szacują, że dług publiczny skoczył w tym okresie z 2 do... 200 proc. PKB. Na co szły te pieniądze? Wcale nie na jakieś szczególnie prowzrostowe inwestycje. Keynesa nie było jeszcze wtedy na świecie, a pomysł na rozruszanie koniunktury poprzez wielkie inwestycje publiczne nikomu w głowie nie zaświtał. Prawda była poza tym dużo bardziej banalna. Rząd w Londynie zadłużał się, żeby finansować wojny i wyprawy zamorskie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png