Ireneusz Fąfara jedzie gasić pożar w litewskiej spółce Orlenu. – Rola strażaka pasuje do niego jak ulał – mówi osoba znająca go jeszcze z czasów pracy w ZUS-ie. Fąfara kilka dni temu został członkiem zarządu Orlen Lietuva.
To praca jak na wulkanie, bo od kilku miesięcy Litwini ostro spierają się z Polakami o przyszłość spółki. Oliwy do ognia dolewają Rosjanie, którzy chcieliby przejąć należącą do Orlenu rafinerię w Możejkach.
Fąfara będzie musiał lawirować między litewskim rządem a interesami spółki. Gra idzie o wysoką stawkę – jeżeli Wilno nie ułatwi transportu ropy do Możejek, Orlen może wycofać się z Litwy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.