Branża pożyczkowa: Puls słabszy, ale wyczuwalny

Firmy pożyczkowe miały upaść, a ludzie mieli zacząć pożyczać od łysych jegomości z bejsbolami. Tak twierdziły organizacje przedsiębiorców tuż przed przyjęciem przepisów antylichwiarskich w marcu 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 374; nowe regulacje drastycznie obniżyły limity kosztów pozaodsetkowych, które mogą naliczać firmy pożyczkowe poza oprocentowaniem). I jak na razie większość firm działa nadal, zaś o przypadkach mafijnych pożyczek nie słychać. Nadal co najwyżej niektórzy mówią, że „już niebawem tak się stanie”.
pieniądzeShutterStock
14 lipca 2020

Nie sprawdziły się przepowiednie przedsiębiorców oraz organizacji biznesu. Jakkolwiek kondycja sektora jest znacznie gorsza niż rok temu, to mafiozów na ulicach, tworzących szarą strefę pożyczania, nie widać.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.