Prezesi państwowych spółek z czasów PiS w 2024 r. zarobili (na ogół) więcej od swoich następców

Jakub Jaworowski, minister aktywów państwowych, jesienią ub.r. wysłał do rad nadzorczych państwowych firm przypomnienie zasad ustalania wynagrodzeń szefów spółek, których obejmuje ustawa kominowa.
Jakub Jaworowski, minister aktywów państwowych, jesienią ub.r. wysłał do rad nadzorczych państwowych firm przypomnienie zasad ustalania wynagrodzeń szefów spółek, których obejmuje ustawa kominowa.Materiały prasowe / fot. Wojtek Górski
22 kwietnia 2025

Menedżerowie z nadania PiS mogli liczyć na odprawy i odszkodowania z tytułu zakazu zatrudnienia i zarobili w ubiegłym roku więcej od swoich następców wyłonionych przez obecne władze. Posłowie KO, gdy byli w opozycji, burzyli się na to, że wbrew przepisom największe państwowe firmy nie mrożą płac swoich szefów. Po zmianie władzy w tym względzie w spółkach praktycznie nic się nie zmieniło.

Prezesi 10 największych spółek znajdujących się w domenie Skarbu Państwa zarobili w swoich firmach w ubiegłym roku łącznie 7,8 mln zł. Ich poprzednicy z czasów Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli zwalniani na początku przez nowe władze, otrzymali o ponad połowę więcej: 12,8 mln zł. Tak wynika z szacunków DGP na podstawie raportów spółek giełdowych. Pod uwagę wzięliśmy dziewięć firm z największym bezpośrednim zaangażowaniem Skarbu Państwa oraz Bank Pekao, którego głównymi akcjonariuszami są Powszechny Zakład Ubezpieczeń i Polski Fundusz Rozwoju.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.