Kto będzie chciał zapłacić milionowy podatek od obrotu kryptowalutami - może zapłacić. Ale jeśli ktoś nie chce, to może nie płacić, a fiskus potraktuje go łagodnie. Brzmi kuriozalnie? To najnowsze stanowisko urzędników Ministerstwa Finansów do kłopotu, który sprawili wszystkim bitcoinowcom, a w ostatecznym rozrachunku - samym sobie.
Przypomnijmy w czym rzecz. Otóż na początku kwietnia na stronie internetowej resortu finansów pojawiła się instrukcja, jak należy w rozliczeniu rocznym rozliczyć obrót kryptowalutami. Z opublikowanego stanowiska wynika, że umowy sprzedaży oraz zamiany kryptowaluty stanowiącej prawo majątkowe podlegają opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC). Stawka podatku w obu przypadkach wynosi 1 proc. PCC przy sprzedaży płaci kupujący.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.