Gdybyśmy zainwestowali we własne centrum szkoleniowe, obce wywiady miałyby większy kłopot z infiltracją naszych sił zbrojnych
Piloci w polskim wojsku co najmniej raz w roku muszą przejść szkolenie na symulatorze. Tak przewiduje Regulamin Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP. – Bez takiego szkolenia pilot jest odsuwany od lotów – wyjaśnia ppłk Artur Goławski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Problem w tym, że wojsko dysponuje tylko jednym symulatorem dla śmigłowców rodziny W-3 (Sokół), których mamy ok. 70. Nie mamy za to ani jednego symulatora wiropłatów z rodziny Mila (w armii służy ich prawie 150).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
