Z raportu, który wyciekł z Pentagonu, wynika, że w 27 akcjach komandosi zabili 2 cywili, a bezzałogowce 155
Oficjalnie Biały Dom utrzymuje, że uderzenia wykonywane przez bezzałogowce nie wiążą się ze stratami wśród cywili. Barack Obama, za kadencji którego drony stały się główną bronią w walce z terroryzmem (używano ich w Somalii, Jemenie, Pakistanie i Afganistanie), podtrzymuje tę tezę. Prezydent USA przekonywał o tym nawet wtedy, gdy przypadkowo zabito dwóch pracowników organizacji pozarządowej – Amerykanina i Włocha.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
