Korzystanie z bankomatów za granicą sporo kosztuje

Paweł Majtkowski, analityk Expander Advisors
Paweł Majtkowski, analityk Expander AdvisorsDGP
4 lipca 2008

Wyjeżdżając za granicę, coraz częściej zamiast gotówki zabieramy karty płatnicze. Słusznie - korzystanie z karty jest wygodniejsze i bezpieczniejsze. Wypłata może być jednak kosztowna.

Prowizja za wypłatę gotówki z bankomatu jest wyznaczana zawsze przez bank, który wydał kartę i - poza sieciami bezprowizyjnymi - jest taka sama we wszystkich bankomatach za granicą. Wysokość prowizji różni się w poszczególnych bankach (może być i tak, że różne karty w tym samym banku będą obarczone innymi stawkami prowizji). Prowizja wynosi 2,5-3 proc. wypłacanej kwoty (niektóre banki pobierają nawet 4 proc. - taka stawka obowiązuje np. w Pekao, jednak nie mniej niż 4,5 zł). Licząc prowizje i różnice kursowe, wybranie z bankomatu 100 euro może kosztować ponad 20 zł.

Prowizje kwotowe

Są banki, które zamiast prowizji procentowej, pobierają kwotową (stałą - bez względu na wysokość wypłacanej sumy). W najkorzystniejszej sytuacji są klienci mBanku, który w ogóle prowizji nie pobiera (bez względu na rodzaj karty, z której klient korzysta). To obecnie jedyny taki bank w Polsce. Inne banki dają, co prawda, możliwość bezpłatnych wypłat za granicą, ale tylko najzamożniejszym klientom. Tak jest np. w Multibanku, który nie pobiera prowizji od klientów bankowości prywatnej - Klubu Aquarius. Jeszcze inne rozwiązanie to bezpłatne wypłaty w określonym czasie, np. w wakacje (w Banku Pocztowym jest to okres od czerwca do końca grudnia), albo w danym okresie i tylko dla wybranej grupy klientów (BZ WBK co roku na wakacje zwalnia z opłat za zagraniczne wypłaty posiadaczy Konta <30, przeznaczonego dla osób do 30. roku życia).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.