Zatrudniające do 249 osób firmy z sektora przemysłowego i budowlanego są najbardziej zagrożone upadłością. Rząd chce dać im drugą szansę. Może oznaczać to pompowanie w nie pieniędzy z budżetu.
To średni przedsiębiorcy wyjdą najbardziej okaleczeni i przetrzebieni z obecnego spowolnienia gospodarczego – prognozują analitycy rynku. Oni także w pierwszej kolejności odczują uboczne skutki rosnących zatorów płatniczych. Jak pokazuje program monitorowania przeterminowanych należności prowadzony przez wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet, przyczyną aż 90 proc. obecnych bankructw w sektorze MSP (małych i średnich przedsiębiorstw) są nieuregulowane na czas zobowiązania płatnicze względem kontrahentów.
Liderzy opóźnień
– Najgorszą moralnością płatniczą wykazują się firmy z branży budowlanej i sektorów produkujących na potrzeby budownictwa – informuje Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.