Autopromocja

"Przepisy niejasno określają odpowiedzialność w e-bankowości"

Krzysztof Korus, doktor prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, radca prawny, ekonomista, założyciel kancelarii deLege Korus
Krzysztof Korus, doktor prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, radca prawny, ekonomista, założyciel kancelarii deLege Korus fot. Agnieszka Cynarska-TaranDGP
2 października 2008

Rozmawiamy z KRZYSZTOFEM KORUSEM, założyciel kancelarii deLege Korus - Intencją ustawodawcy jest, by rozkład ryzyka nieuprawnionego użycia karty płatniczej i e-bankowości był analogiczny. Niejasny jest jednak zakres analogii, która miałaby tu obowiązywać. Dlatego sądy nie wypełniły powstałej luki prawnej.

• Reprezentanci banków, interpretując przepisy ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych (u.e.i.p.), podkreślają, że chronią one wyłącznie posiadacza karty płatniczej, ale już nie korzystającego z bankowości internetowej. Czy rzeczywiście istnieje taka luka?

- Niewątpliwie instrumenty identyfikujące korzystającego z bankowości elektronicznej są elektronicznymi instrumentami płatniczymi w rozumieniu przepisów u.e.i.p. Definicja elektronicznego instrumentu płatniczego obejmuje bowiem wyraźnie instrumenty umożliwiające elektroniczną identyfikację posiadacza niezbędną do dokonania operacji. Do takich zaliczają się instrumenty identyfikujące korzystającego z bankowości elektronicznej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.