W czasach Wielkiego Kryzysu lat 30. w USA prezydent Roosevelt mawiał: „Nigdy nie mieliśmy tak mało czasu, by zrobić tak wiele”. Wiele jednak powiedział premier Tusk podczas tzw. II exposé, którego rocznica mija w poniedziałek. Wychodziło na to, że mamy czas. Może więc nie mamy kryzysu? Premier potwierdził to zresztą w Krynicy hasłem: „Kryzys się skończył”.
Donald Tusk patrzy dziś na gospodarkę jak na szklankę do połowy pełną, która napełni się cała, kiedy spełnią się jego kalkulacje. Przy pewnej dozie szczęścia – czemu nie? Wszakże osobiście przywiózł dla Polski z Brukseli ponad 300 mld zł w funduszach unijnych; nieco wcześniej przedłużył wiek emerytalny, odrzucił opodatkowanie umów na czas określony, rozpoczął deregulację zawodów otwierającą szansę młodym Polakom na zatrudnienie. Z inicjatywy rządu do Sejmu trafiły ministerialne projekty m.in. reformy urzędów pracy, zrównania wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet, usprawnienia pracy sądów, podniesienia wysokości składki zdrowotnej rolników itd. Rozpoczął żywot program „Inwestycje Polskie”, mający wspierać kredytami inwestycje przedsiębiorstw, za moment rząd przedłoży Sejmowi projekty ustaw skracające pozwolenia na budowę, wprowadzi podatki dla rolników i zastosuje preferencje finansowe dla młodych usiłujących zdobyć własne mieszkanie. Na liście rządowych przygotowań widnieje propozycja wprowadzenia bardziej sensownego systemu wydobycia gazu łupkowego; budżet państwa zasilą też podatki od wydobycia miedzi i srebra...
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.