To było tak. Trzy dni temu chciałem zainwestować w akcje bardzo interesującej spółki. Miała w nazwie słowa: bio, gen i laser, więc potencjał wzrostowy oceniłem na 180 proc. Statystycznie wychodzi 60 proc. za każdy z elementów nazwy. Gdyby w nazwie miała games, wówczas potencjał wyniósłby 210 proc.
Ale że nie inwestuję w ciemno, postanowiłem przeczytać prospekt emisyjny. W miarę możliwości uważnie. Prospekty pobieramy ze stron internetowych emitentów oraz biur maklerskich oferujących akcje. Jak wiemy, emitenci i oferujący starają się zachować ostrożność. Szczególnie teraz, gdy widmo MAD/MAR krąży nad rynkiem kapitałowym.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.