Pedagogika strachu według PO i PiS. Dość rządzenia przez straszenie

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
27 sierpnia 2017

Straszymy, bo się troszczymy – rządzący nami od lat duopol PO-PiS gorliwie wyznaje hasło z nienowej disnejowskiej kreskówki „Potwory i spółka”. W tej bajce monstra i koszmary pozyskiwały straszeniem dzieci energię potrzebną do życia w Monstropolis. Przyszedł jednak moment, by powiedzieć im, że w Polsce roku 2017 mamy już tego serdecznie dość.

3061759-magazyn-25-sierpnia-2017-r.png
Magazyn 25 sierpnia 2017 r.

W polskiej debacie publicznej ta specyficzna pedagogika strachu zagościła tak mocno, że zaczęliśmy ją traktować jako coś zupełnie zwykłego. Straszą nas? No, widocznie muszą. A może jednak nie muszą. Co jeśli zarządzanie lękami oraz poprzez lęki jest po prostu kluczowym narzędziem w arsenale politycznym obu stron rządzącego nami od ponad dekady postsolidarnościowego duopolu, bo brak w nim innych?

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png