Jak chomik w kołowrotku. Produktywność to jedna z największych zagadek współczesnej ekonomii

Ekonomia, rynek. Zdjęcie ilustracyjne
Jak chomik w kołowrotku. Produktywność to jedna z największych zagadek współczesnej ekonomiiShutterstock
6 kwietnia 2024

Nic tu nie jest takie proste, jak by się mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Zresztą zobaczcie sami.

Co to znaczy, że produktywność rośnie? To, że towary i usługi przez daną gospodarkę produkowane są sprzedawane na coraz korzystniejszych warunkach. Ekonomiści dla uproszczenia zakładają, że taki wzrost dochodowości produkcji musi się przełożyć na wzrost płac. Czy w praktyce się przekłada i jak szybko się to dzieje, pozostaje sprawą skomplikowaną – bo zależy to od czynnika politycznego. I tak w kraju z neoliberalnym zestawem regulacji i ze społeczeństwem podzielającym wolnościowe idee rosnąca produktywność będzie się na wzrost płac przekładała wolniej. A to dlatego, że głos pracownika jest w takich krajach słabszy, na dodatek też systemowo ignorowany. Z kolei w państwie z silnymi związkami zawodowymi albo z politykami świadomymi, że ich zadaniem nie jest tylko rozwijanie czerwonego dywanu przed przedsiębiorcami, wzrost płac przyjdzie dużo szybciej.

Załóżmy jednak, że płace rosną w ślad za wzrostem produktywności. Co wtedy się dzieje z pracownikami? Na ten temat literatura ekonomiczna jest mocno podzielona. Część autorów przekonuje, że gdy produktywność i płace rosną, to spada liczba przepracowanych godzin. Innymi słowy, pojawia się w gospodarce przestrzeń, żeby pracować mniej bez większego uszczerbku dla subiektywnego poczucia dobrobytu pracującej populacji. Nie mówimy tu oczywiście o pojedynczych przypadkach, tylko o statystycznie istotnych oraz dostrzegalnych trendach. Ekonomiści nazywają to kanałem dochodowym. Historyczne przykłady na dominację tego zjawiska znajdziemy głównie w pierwszej połowie XX w., gdy nastąpił równoczesny – rekordowy – wzrost produktywności zachodnich gospodarek. Oraz – również rekordowy – spadek obciążenia pracą, mierzony choćby wprowadzeniem ośmiogodzinnego dnia roboczego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.