Chociaż banki w Polsce mają już ofertę dla studentów, potencjał młodego pokolenia jest wciąż niewykorzystany. Powoli widać zmiany, ale daleko nam jeszcze do Stanów Zjednoczonych czy Europy Zachodniej.
Hasło Generacja Y przestaje być obce polskim przedsiębiorcom. Coraz częściej zwraca się bowiem uwagę na potencjał młodych ludzi w wieku 15-24 lata (chociaż właściwie 8-26 lat). Wiele branż zaczęło już to wykorzystywać z korzyścią dla obu stron. Jeśli zaś chodzi o usługi i produkty bankowe, nie jest jeszcze tak dobrze jak np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie instytucje finansowe kierują do nowej grupy klientów specjalne oferty, widząc możliwości drzemiące w generacji.
To, co ich wyróżnia
Każde pokolenie jest inne, każde wymaga innych rozwiązań. Tak samo jest z Generacją Y wychowaną w specyficznych warunkach kulturowych i politycznych. Przede wszystkim, jak wynika z badań Deloitte, są to ludzie mobilni, którzy dużo podróżują, nie podporządkowują się standardom, są ciekawi nowości, żyją w świecie internetu i telefonów komórkowych. Z drugiej jednak strony ogromne znaczenie ma dla nich opinia rodziców i ich doświadczenie. Na wysokim miejscu stawiają działalność społeczną i takiej postawy oczekują również od instytucji, z której usług korzystają. Poza tym myślą perspektywicznie - ich plany są raczej długoterminowe, a wymagania wysokie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.