Rok 2011 był znacznie lepszy od średniej prognoz rynkowych. W Europie kolejne kraje traciły punkty ratingowe, nad rynkami wisiało ryzyko bankructwa Grecji, a kolejne państwa wpadały w spiralę coraz wyższych rentowności obligacji.
Na tym tle Polska jawiła się jako oaza spokoju ze wzrostem gospodarczym na poziomie 4,2 proc. Stało się tak m.in. dzięki sile niemieckiego eksportu, z którym ściśle powiązany jest nasz eksport. Polska jest bowiem obecnie wielkim zapleczem produkcyjnym dla niemieckich eksporterów, a tym samym silnie uzależniona od wahań popytu na towary produkowane przez naszych zachodnich sąsiadów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.