Minister Michał Boni spiera się z ministrem Jackiem Rostowskim o to, ile ma być państwa w gospodarce. To efekt naszej piątkowej publikacji. Ekonomiści, z którymi rozmawiał „DGP”, są w większości zwolennikami wizji Rostowskiego – obniżania wydatków publicznych w relacji do PKB.
Michał Boni uważa, że tempo zmniejszania deficytu sektora finansów publicznych powinno być wolniejsze, niż chce Jacek Rostowski: uważa, że już w 2015 r. powinniśmy zlikwidować deficyt sektora finansów publicznych. Zdaniem Boniego, o czym mówił w piątkowym wywiadzie dla „DGP”, trzeba uwzględnić, że w latach 2013 – 2014 wyczerpią się środki unijne na inwestycje. Dlatego powinniśmy zdobyć pieniądze, aby inwestycje publiczne utrzymać na zbliżonym do obecnego poziomie. Inaczej oszczędności odbiją się na wzroście gospodarczym.
Rostowski twardo jednak zapowiada podtrzymanie ścieżki schodzenia z deficytu. Wskazuje, że tylko stabilność finansów publicznych gwarantuje trwały wzrost gospodarczy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.