Utrzymać w ryzach deficyt. To najważniejsze zadanie rządu

12 września 2011

Minister Michał Boni spiera się z ministrem Jackiem Rostowskim o to, ile ma być państwa w gospodarce. To efekt naszej piątkowej publikacji. Ekonomiści, z którymi rozmawiał „DGP”, są w większości zwolennikami wizji Rostowskiego – obniżania wydatków publicznych w relacji do PKB.

Michał Boni uważa, że tempo zmniejszania deficytu sektora finansów publicznych powinno być wolniejsze, niż chce Jacek Rostowski: uważa, że już w 2015 r. powinniśmy zlikwidować deficyt sektora finansów publicznych. Zdaniem Boniego, o czym mówił w piątkowym wywiadzie dla „DGP”, trzeba uwzględnić, że w latach 2013 – 2014 wyczerpią się środki unijne na inwestycje. Dlatego powinniśmy zdobyć pieniądze, aby inwestycje publiczne utrzymać na zbliżonym do obecnego poziomie. Inaczej oszczędności odbiją się na wzroście gospodarczym.

Rostowski twardo jednak zapowiada podtrzymanie ścieżki schodzenia z deficytu. Wskazuje, że tylko stabilność finansów publicznych gwarantuje trwały wzrost gospodarczy.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.