Blady strach padł na właścicieli pubów i innych lokali gastronomicznych. Powinni oni od wielu lat uiszczać 10-proc. opłatę od reklamy napojów alkoholowych. A fiskus zaczyna się o zaległe sumy upominać.
Wystarczy, że na nalewaku do piwa, na szklankach czy parasolu nad stolikiem znajduje się logo producenta lub jego marka. Takie oznaczenia mogą zostać ocenione przez kontrolerów skarbowych jako reklama piwa, a od świadczenia usług reklamy alkoholu trzeba wnieść specjalną opłatę, zwaną potocznie piwnym podatkiem. I o te opłaty już zaczyna upominać się fiskus.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.