Rozmawiamy z JACKIEM NESKĄ, prezesem spółki Lotos Oil i pełnomocnikiem dyrektora generalnego Grupy Lotos ds. handlu - Spowolnienie gospodarcze i nowe zjawisko przemytu olejów silnikowych bez akcyzy nie pozostają bez wpływu na rynek środków smarnych. Lotos jednak wciąż skutecznie rywalizuje z takimi gigantami, jak Mobil czy Castrol.
• Lotos ma prawie 30-proc. udział w krajowym rynku olejów silnikowych. Pozostawienie z tyłu najpopularniejszych na świecie marek: Mobil i Castrol to wielki sukces.
- Obroniliśmy swój kawałek rynku. Nasza marka wytrzymała napór ze strony tych największych, międzynarodowych graczy. Zdobyliśmy dobrą pozycję w warsztatach nieautoryzowanych, czyli tam, gdzie w oleje silnikowe zaopatruje się najwięcej klientów. Co więcej, zdobyliśmy uznanie fachowców. Z ostatnich badań Moto Scan wynika bowiem, że porada mechanika była najczęstszym impulsem do kupna naszego oleju syntetycznego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.