Sprzedawca detaliczny ma prawo regresu do hurtownika

biznes, firma
Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) w przypadku, gdy między stronami dochodzi do odpłatnego przeniesienia własności towaru, najczęściej zawierana jest odrębna umowa sprzedaży. Oddzielnie jest podpisywana między producentem a sprzedawcą hurtowym, hurtownikiem a detalistą, a następnie – detalistą a konsumentem. Przy zawieraniu każdej z tych umów powstaje rękojmia z tytułu sprzedaży towarów.ShutterStock
29 stycznia 2019

Skorzysta z niego wtedy, gdy rzecz nabyta przez konsumenta okazała się wadliwa, a detalista poniósł z tego powodu koszty. Zasady te wynikają z mocy prawa i nie wymagają uwzględnienia w umowie

Kodeks cywilny przewiduje specyficzną instytucję roszczeń zwrotnych między kolejnymi sprzedawcami w łańcuchu dystrybucji produktu. Jest to tzw. instytucja regresu. Mówiąc najprościej, roszczenie, które może przysługiwać sprzedawcy finalnemu wobec poprzedniego sprzedawcy, w przypadku gdyby musiał on zaspokoić roszczenia konsumenta wysuwane w związku z wadą przedmiotu umowy. Chodzi o to, aby odpowiedzialność materialną poniósł podmiot odpowiadający za wadę. W dzisiejszym obrocie handlowym sprzedawca najczęściej nie jest bowiem producentem danego produktu. Kupuje go albo od producenta, albo w hurtowni. Łańcuch sprzedażowy może być bardzo rozbudowany i wyglądać np. tak: producent – sprzedawca hurtowy – sprzedawca detaliczny – konsument. Nierzadko bywa tak, że sprzedawca nabywa pewną partię towarów od producenta lub hurtownika, które następnie sprzedaje konsumentom, a ci przychodzą do niego z zasadnymi reklamacjami z tytułu rękojmi. W przypadku gdy wady są istotne, sprzedawca może być zmuszony zwrócić klientom pieniądze. Gdyby w takiej sytuacji brać pod uwagę jedynie przepisy ogólne kodeksu cywilnego, w tym dotyczące rękojmi, sprzedawca mógłby znaleźć się w trudnej sytuacji, bo nie zawsze mógłby odzyskać pieniądze od producenta lub hurtownika – ponieważ przy takim rozbudowanym łańcuchu dystrybucji nietrudno o sytuację, w której rękojmia albo byłaby wyłączona, albo by wygasła, albo roszczenia uległyby przedawnieniu.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.