Autopromocja

Petru: Czy nadchodzi koniec kryzysu w USA? Bo w Europie nadal będzie po staremu

Ryszard Petru
Ryszard Petru, przewodniczący RN DI Investors, główny doradca ekonomiczny DemosEuropaDGP
7 lutego 2012

Ostatnie pozytywne dane z USA napawają optymizmem. Wzrost liczby miejsc pracy poza rolnictwem o 243 tys., a w sektorze prywatnym o 257 tys. dobrze świadczy o ożywieniu na rynku pracy.

Mając na uwadze, że przyzwoita dynamika w tym zakresie utrzymuje się już od kilku dobrych miesięcy, można być lekkim optymistą co do perspektyw amerykańskiej gospodarki. Dane z rynku pracy charakteryzują się dużą niedokładnością pierwszego odczytu, niemniej nawet przy ich rewizji w dół nadal można zakładać całkiem przyzwoitą miesięczną dynamikę przyrostu (pomiędzy 150 a 200 tys. miesięcznie), co oznacza, że mamy do czynienia z w miarę stabilnym wzrostem gospodarczym generującym nowe miejsca pracy.

Dynamika wzrostu gospodarczego w USA będzie teraz znacznie niższa niż z czasu prosperity w pierwszej połowie poprzedniej dekady. Tamto ożywienie bazowało jednak na utrzymywanych zbyt długo niskich stopach procentowych i na sztucznie nakręcanym boomie nieruchomości. Dzisiaj warunki dla wzrostu gospodarczego są znacznie trudniejsze. Przede wszystkim dlatego, że USA są obciążone znacznie wyższym długiem publicznym, który nie dość, że trzeba na bieżąco spłacać, to jeszcze obniżać jego relacje do PKB. Po drugie wnioski z kryzysu finansowego są dość jasne – długie utrzymanie stóp procentowych na zbyt niskim poziomie doprowadzi prędzej czy później do nadmiernego wzrostu cen aktywów, co w ostatecznym rozrachunku skończy się nowym kryzysem. Jeśli więc ten optymizm zyska kolejne potwierdzenie w danych makro, to Fed będzie musiał wycofać się z deklaracji kolejnego wsparcia monetarnego. Być może też za jakiś czas zmieni swoje stanowisko o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie do 2014 roku. Optymizm, o którym mowa, nie bierze się wyłącznie z ostatnich danych na temat rynku pracy, ale również z danych dotyczących PKB, jak i wskaźników wyprzedzających koniunktury. Jednak aby mówić o silnej trwałej tendencji, kilka miesięcy jeszcze należałoby poczekać.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.