Jeśli Grecja nie przyjmie reform i nie uzgodni warunków redukcji zadłużenia, w połowie marca zbankrutuje.
Dziś ministrowie finansów strefy euro mieli przyjąć drugi, wart 130 mld euro pakiet pomocowy dla Grecji. Mieli, ale spotkanie zostało przełożone na środę. Ateny nie zdążyły się porozumieć z prywatnymi wierzycielami w sprawie zasad redukcji długu ani przyjąć kolejnego pakietu cięć, do których się zobowiązały.
Anonimowi przedstawiciele eurozony, przepytani przez Reutersa, nie kryli zniecierpliwienia rozwojem wydarzeń. Europejscy urzędnicy narzekają na niezdecydowanie i niewypełnianie zobowiązań przez Grecję. Twierdzą, że nawet przyjęcie stosownych ustaw przez parlament nie oznacza ich wdrożenia. W tym kontekście podają przykład obietnicy likwidacji 30 tys. etatów w sektorze budżetowym. Mimo przyjęcia ustawy pracę straciło jedynie tysiąc urzędników.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.