Interwencja na rynku walutowym, ma wzmocnić złotego, ograniczyć wzrost cen paliw oraz żywności.
Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że środków unijnych, które dostanie w tym roku z Brukseli, nie będzie wymieniał w NBP, ale przynajmniej częściowo zrobi to na rynku walutowym. W tym roku będzie miał do dyspozycji 14 mld euro, a w przyszłym nawet 18 mld.
Celem operacji ma być wzmocnienie złotego. Dzięki temu polscy importerzy będą taniej kupować za granicą żywność i paliwo, czyli produkty najbardziej napędzające inflację. Wzrost wartości polskiej waluty jest też możliwy poprzez podniesienie stóp procentowych. To jednak mogłoby negatywnie wpłynąć na spowolnienie wzrostu gospodarczego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.