Za łatwiejszą upadłość konsumenta i małego przedsiębiorcy zapłaci biznes

biznes
Nowela wzbudza ogromne kontrowersje. Postawiono bowiem na dalszą liberalizację przesłanek ogłoszenia upadłości. ShutterStock
26 lipca 2019

Polacy, nawet ci, którzy nie byli aniołami w relacjach gospodarczych, zasługują na drugą szansę – uznał Sejm. Szkoda, że ją dostaną na nasz koszt – ripostują przedsiębiorcy. Ich zdaniem liberalizacja upadłości konsumenckiej uderzy w wierzyciel.

4277506-tgp-tygodnik-gazeta-prawna.png
TGP. Tygodnik Gazeta Prawna. 26 lipca 2019

Upadłość konsumencka ma w Polsce krótką historię. Możliwość ogłoszenia bankructwa zwykłego Kowalskiego pojawiła się w prawie w 2009 r., ale istotnego znaczenia nabrała od 31 grudnia 2014 r. Wówczas weszła w życie ustawa z 29 sierpnia 2014 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. poz. 1306). O ile w 2014 r. ogłoszono zaledwie 31 upadłości osób fizycznych, to w latach kolejnych, właśnie ze względu na liberalizację, rok w rok – coraz więcej, by w 2018 r. osiągnąć poziom 6,5 tys. rocznie.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.