Pracujący nad Wisłą cudzoziemcy są błogosławieństwem zwłaszcza dla branż, które najbardziej dotknęły wyjazdy polskich robotników na Zachód. Bez imigrantów nie utrzymamy tempa rozwoju gospodarczego, a rosnąca rzesza emerytów będzie skazana na głodowe świadczenia. Choć powinniśmy się pogodzić z tym, że przestajemy być krajem etnicznie jednorodnym, wciąż sporo u nas ksenofobii.
W Polsce pracuje legalnie bądź nielegalnie od pół miliona do miliona cudzoziemców, ale napływ imigrantów tak naprawdę dopiero się rozpoczyna. Bez nich nie utrzymamy wysokiego rozwoju gospodarczego, a rosnąca rzesza emerytów będzie skazana na głodowe świadczenia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
