Główne szlaki przerzutu wiodą przez nadbałtyckie porty: Hamburg, Rotterdam, Rygę oraz Gdańsk. Poza jakąkolwiek kontrolą naszych służb
Nielegalna żywność trafia do Polski w kontenerach z towarami pochodzenia azjatyckiego – wynika z materiałów operacyjnych Straży Granicznej. Kalmary, owoce morza czy egzotyczne ryby wjeżdżają do kraju w wyładowanych lodem skrzyniach ukrytych na przykład między tekstyliami. Trafiają stamtąd bez jakiejkolwiek kontroli do barów orientalnych. Towary z kontenerów trafiają do hurtowni m.in. w Wólce Kosowskiej. To jedno z największych w kraju centrów handlu hurtowego towarami azjatyckimi. Tu w miniony piątek funkcjonariusze Straży Granicznej odkryli setki kilogramów nielegalnego mięsa, które nie przeszło ani kontroli celnej, ani fitosanitarnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
