Smartfony śmierci. Koncerny technologiczne korzystały z krwawych minerałów z Afryki

Afryka, górnik, złoto
Po ujawnieniu raportu Amnesty International wszystkie wymienione w nim firmy zaprzeczyły, by miały cokolwiek wspólnego z minerałami konfliktu. ShutterStock
13 marca 2016

Rzadkie minerały to rynek wart miliardy dolarów. To z nich powstają części komputerów, telefonów czy elektrycznych samochodów. Są bogactwem i przekleństwem Afryki i nowym wyrzutem sumienia świata.

Pokonanie 40 km z kwatery parku narodowego Wirunga do Ntamugengi – wsi w prowincji Północne Kiwu w Demokratycznej Republice Konga – zajmuje nam ponad dwie godziny. Jazdę utrudniają nie tylko potworne wertepy. Trasa jest pełna blokad i skleconych z byle czego posterunków. Ustawiają je a to narodowa armia, to bojówki rwandyjskich Hutu (FDLR), kongijskich Tutsi (CNDP), rebeliantów (M23), islamistów ugandyjskich czy po prostu rzezimieszków.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.