PGZ w niepewnych rękach

ołnierz, wojsko armia
W piśmie PGZ do MON z końca zeszłego roku ówczesny prezes zarządu Błażej Wojnicz pisał, że problem dotyczy 26 spółek, a wartość księgowa akcji w 2016 r. była szacowana na ok. 350 mln zł.ShutterStock
8 maja 2018

Część wartych 350 mln zł akcji pracowniczych spółek Grupy jest w posiadaniu mniejszościowych akcjonariuszy, którzy mogą np. domagać się wrażliwych informacji. PGZ naciska na MON, by sprawę uregulować.

Choć większościowym udziałowcem wszystkich spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest pośrednio lub bezpośrednio Skarb Państwa, to nie ma on nad nimi całkowitej kontroli. I tak np. w przypadku Huty Stalowa Wola (HSW), jednego z większych podmiotów zbrojeniówki, 85,09 proc. udziałów ma PGZ, 4,15 proc. Skarb Państwa, 1,08 proc. PGE Obrót, 0,81 PGNiG. Ale prawie 9 proc. jest w rękach innych akcjonariuszy. To głównie akcje, które udostępniono uprawnionym pracownikom w trybie ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników. W piśmie PGZ do MON z końca zeszłego roku ówczesny prezes zarządu Błażej Wojnicz pisał, że problem dotyczy 26 spółek, a wartość księgowa akcji w 2016 r. była szacowana na ok. 350 mln zł.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.