Menedżerowie i robole, czyli o schyłku klasy średniej

biznesmen, młody, emeryt, praca
Transformacja tradycyjnych przedsiębiorstw w nowoczesne korporacje zabija klasę średnią.ShutterStock
20 lutego 2016

Powojenną historię Zachodu pisała klasa średnia: przez dekady filar społeczeństwa i gospodarki. Ale kilka ostatnich dekad to dla niej okres powolnego schyłku.

Tytuł naukowego opracowania „Emerging from Turbulence” („Wyjście z turbulencji”) świetnie nadawałby się na tytuł thrillera któregoś z popularnych pisarzy. Zatytułowana tak książka pojawiła się w amerykańskich księgarniach pod koniec ubiegłego roku – i daleko jej do fikcji. To studium zmian w koncernie Boeing, jakie śledzili socjolog Leon Grunberg i psycholog Sarah Moore z University of Puget Sound w Tacoma. Przez ponad 20 lat, przy zachowaniu zasady anonimowości, wypytywali pracowników Boeinga o codzienność firmy i zmiany, zapoczątkowane wymianą kadry kierowniczej u schyłku lat 90.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.