Nadchodzi nowy światowy kryzys. Tym razem rozpocznie się w bankowości i energetyce

pieniądze
Banki były głównym źródłem finansowania dla firm branży energetycznej. A te teraz są na granicy bankructwa.ShutterStock
24 lutego 2016

Niewielu inwestorów spodziewało się takiego rozpoczęcia w 2016 r. Gwałtowne spadki na światowych giełdach, kolejna fala przeceny surowców i ostateczny efekt w postaci globalnego wzrostu awersji do ryzyka na początku bieżącego roku zdominowały rynki.

Początkowo największe obawy pochodziły ze strony chińskiej gospodarki, która z każdym kolejnym tygodniem wysyła poważniejsze sygnały znacznego spowolnienia. Jednak w ostatnich dniach negatywne sygnały płynące z Państwa Środka pojawiały się rzadziej, a uwaga inwestorów przeniosła się w zupełnie innym kierunku, o którym w głównych mediach jeszcze się głośno nie mówi. Branża energetyczna i sektor bankowy – to z tych stron może nadejść pierwsza fala kolejnego światowego kryzysu, pierwszego od 2008 r. i pamiętnego załamania, rozpoczętego na amerykańskich rynku nieruchomości.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.