Wielka azjatycka szansa dla naszej budowlanki

smutek, nieruchomości, deweloperzy
Uczestnictwo Polski w AIIB pozwoli na poprawę bilansu handlowego z Chinami. Wicedyrektorem banku jest Radosław Pyffel, były prezes Centrum Studiów Polska–AzjaShutterStock
15 listopada 2016

Historię Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) można sprowadzić do dwóch wydarzeń. Propozycji jego utworzenia, którą na spotkaniu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku w 2013 r. wysunął prezydent Chin Xi Jinping, i oficjalnego rozpoczęcia działalności banku 16 stycznia bieżącego roku. Znacznie bardziej interesujące są jednak motywy powstania AIIB. Świat nie narzeka przecież na brak organizacji międzynarodowych. Po co więc Chiny zdecydowały się na powołanie nowego podmiotu i zaangażowanie w jego powstanie także państw spoza regionu?

Nazwa banku nie jest myląca. Ma się on skupić na inwestycjach rozwojowych w Azji, w tym obejmujących energetykę, transport, logistykę, telekomunikację, rozwój obszarów miejskich, wiejskich i rolniczych, wreszcie ochronę środowiska. Wsparcie będzie udzielane inwestorom, czyli zarówno państwom członkowskim, jak i przedsiębiorcom działającym na ich terytorium i międzynarodowym agencjom. Wśród instrumentów statut banku wymienia bezpośrednie lub pośrednie udzielanie kredytów, inwestowanie środków w kapitał inwestora lub przedsięwzięcia, udzielanie gwarancji lub know-how o charakterze technicznym. Katalog dostępnych instrumentów nie jest zamknięty; Rada Gubernatorów w głosowaniu może określić inne metody finansowania.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.