Drożyzna drożyzną, ale klientów trzeba jakoś zachęcić do robienia zakupów, zwłaszcza w najgorętszym okresie roku, czyli przed świętami. Dlatego w wielu sklepach za koszyk podstawowych zakupów spożywczych potrzebnych do przygotowania potraw na Boże Narodzenie zapłacimy od 18 proc. do nawet 27 proc. mniej niż przed rokiem – wynika z analizy przygotowanej przez DGP na podstawie danych dostarczonych przez największych detalistów. Trend spadkowy dotyczy zarówno dyskontów, jak i hipermarketów.
Niższe rachunki to przede wszystkim zasługa produktów mleczarskich, takich jak ser, masło, śmietana, ale też jaja, mięso czy wyroby zbożowe. Ich ceny spadły na światowych rynkach towarowych. W naszych sklepach ceny są niższe, mimo że – jak tłumaczy nam przedstawiciel jednego z dużych wytwórców – rosną koszty pracy, a paliwo i energia wciąż są drogie.
– Promocje królują przez cały rok. Dążenie sieci do obniżania cen na półkach nasila się jednak szczególnie przez świętami. Idąc na układ z handlem w sprawie promocji, liczymy zawsze, że zyskamy dzięki efektowi skali – mówi menedżer dużej firmy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.