Bruksela może zabrać część pieniędzy, którymi dofinansowała inwestycje w polskich portach lotniczych.
Latamy coraz więcej, ale ruch na niektórych lotniskach nie rośnie w takim tempie, jak założono. Prognozy opracowane w latach 2006 – 2007 na potrzeby projektów unijnych rozmijają się z faktycznymi danymi o przewozach. Widać wyraźny rozjazd między danymi Urzędu Lotnictwa Cywilnego a projekcjami, na których oparto prognozy poszczególnych portów.
W 2007 r. w rządowym programie rozwoju sieci lotnisk prognozowano, że w 2010 r. w Warszawie będzie obsługiwanych 12,6 mln pasażerów. Faktycznie obsłużono 8,6 mln osób, a rok później 9,3 mln. Podobnie jest w Krakowie i Katowicach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.