Jeśli szef firmy nie dostał pisma do rąk własnych, lecz odebrała je jego asystentka, to zgodnego z prawem doręczenia nie było. Wynika tak z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Skrót artykułu
Skoro jest prawny wymóg, by pismo urzędowe trafiało do rąk własnych adresata, to przekazanie go pracownikowi firmy obsługującemu korespondencję oznaczać będzie bezskuteczność doręczenia. To clou wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Może on wywrócić praktykę dostarczania pism do góry nogami.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.