Trybunał nie przeciął sporu

19 listopada 2019

Teraz piłeczka jest po stronie Sądu Najwyższego, ale kwestie dotyczące oceny stanu polskiej praworządności rozgrywają się też na arenie politycznej

Wczoraj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz nowej Krajowej Rady Sądownictwa. I, co na pierwszy rzut oka może się wydać paradoksalne, zadowolił, przynajmniej chwilowo, obie strony toczącego się w Polsce sporu. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, mówił o porażce nadzwyczajnej kasty sędziowskiej, a Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, nawoływał do wstrzymania wszystkich postępowań dyscyplinarnych sędziów i mówił o konieczności szybkiego podjęcia działań legislacyjnych zmierzających do zmiany sposobu wybierania członków Krajowej Rady Sądownictwa.

Skąd tak skrajne oceny? Wszystko dlatego, że orzeczenie TSUE ma charakter wykładniczy, a nie przesądzający. A w związku z tym na razie trudno stwierdzić, jakie skutki wywoła w najbliższej przyszłości. Jedno jest pewne: minie jeszcze wiele czasu, zanim bitwa o praworządność w naszym kraju zostanie ostatecznie rozstrzygnięta.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.