Tygodnik "Wprost" dotarł do 57 tomów akt śledztwa smoleńskiego. Jak wynika z dokumentów, dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik był w konflikcie z pilotami Tu-154 oraz często siadał za sterami w trakcie lotu.
Publikacja: 31 października 2010, 17:10 Aktualizacja: 31 października 2010, 20:53
O relacje gen. Andrzeja Błasika z załogami rządowych samolotów śledczy wypytywali pilotów, ich rodziny, a nawet znajomych.
Zmuszanie do kursów w szkole przetrwania
Wdowa po techniku chor. Andrzeju Michalaku, który 10 kwietnia leciał do Smoleńska, dużą część swoich zeznań poświęciła na przykład szkoleniu survivalowemu w Zakopanem, do którego generał „zmusił" żołnierzy z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. „Zdaniem męża zajęcia z przetrwania w trudnych warunkach nie miały sensu dla załóg samolotów transportowych, które nie mają szans na katapultowanie się, a co za tym idzie na przeżycie" – zeznała Małgorzata Michalak.
Trudny i apodyktyczny charakter generała
Wdowa po dowódcy tupolewa kpt. Arkadiuszu Protasiuku powiedziała, że z rozmów z mężem wie, że generał miał trudny charakter, był rozkazujący i apodyktyczny.
Można się domyślić, że obecność Błasika w kokpicie musiała działać na pilotów deprymująco. Potwierdzają to zeznania Agnieszki Grzywny, wdowy po drugim pilocie „tutki". „Wydaje mi się, że mój mąż byłby na tyle silny, że nie uległby naciskom (…) jednakże taka sytuacja musiałaby być bardzo obciążającą dla męża" – zeznała Grzywna.
Generał w kabinie nie pomagał ale przeszkadzał w koncentracji
Na stres związany z obecnością gen. Błasika zwróciła uwagę także wdowa po kpt. Protasiuku. „Znając mojego męża, mogę stwierdzić, że ta sytuacja nie była dla niego korzystna psychologicznie. (…) Chciałabym wiedzieć, co gen. Błasik robił w kabinie Tu-154" - powiedziała.
W podobnym duchu zeznawał przyjaciel Protasiuka, także były pilot (odszedł z jednostki, bo – jak mówi – bał się o własne życie): „Jeżeli on (gen. Błasik – red.) tam był, na pewno im nie pomagał, a jedynie przeszkadzał w koncentracji i podejmowaniu decyzji. Z mojego doświadczenia wiem, że do kabiny pilotów wchodzili w różnej fazie lotu pasażerowie, pozwalał im na to płk Pietrzak [Tomasz Pietrzak, były szef 36 SPLT].
Generał nie wywierał presji tylko...brał sprawy w swoje ręce
Z kolei wdowa po Arturze Ziętku, który był nawigatorem w rozbitym tupolewie, zeznała, że mąż nie narzekał wprawdzie na atmosferę w pracy, ale na jedno się skarżył - na wspólne loty z generałem. „Błasik wchodził na pokład (…), po czym mąż zwalniał na polecenie gen. Błasika miejsce drugiego pilota i gen. Błasik leciał już jako drugi pilot (…). Taka sytuacja miała miejsce z pewnością kilka razy" – zeznała.
Pilot Jaka-40 Rafał Kowaleczko stwierdził, że Błasik nigdy nie wywierał presji na pilotów. Jeśli czegoś chciał, to po prostu brał sprawy w swoje ręce. Dosłownie. „Panie poruczniku, pan siedzi na moim miejscu. Ja będę leciał" – miał kiedyś usłyszeć od niego Kowaleczko - pisze "Wprost" na swojej stronie internetowej.
1: Zorrro z IP: 78.8.222.* (2010-10-31 17:38)
Wprost lisa-chytrusa człowieka terrorystów medialnych - używane jest do robienia wody z mózgów Polakom. Za wszelką cenę ludzie salonu próbują winą za zamach obwinić jego ofiary. To karkołomne zadanie ...ale jak na razie wypełniane wzorowo przez takie gadzinówki jak GW czy Wprost!!!
2: nori z IP: 83.11.58.* (2010-10-31 18:16)
Kolejne bzdety, żeby uwiarygodnić wersję Putinowsko-Tuskową
3: Polak z IP: 89.72.15.* (2010-10-31 18:44)
Rosjanie nie przekazali nam Polakom najważniejszych danych o katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem (choćby rozmowy pilotów z wieżą naziemną naprowadzającą ten samolot). Tak jego naprowadzali, że lądował kilkadziesiąt metrów od pasa startowego). Dalej oświadczyli, że nic innego nam nie dadzą. Dlatego ja jak i bardzo dużo naszych rodaków, uważamy, że to było celowe złe naprowadzanie samolotu aby się rozbił. To jest tragedia ogłupianego przez media Narodu polskiego.
4: aa z IP: 89.74.173.* (2010-10-31 19:07)
W pierwszej części rozmowy z Onet.pl, która znajduje się TUTAJ Nelli Rokita powiedziała m.in.: Jeśli nie było afery hazardowej, to niech teraz premier Tusk przeprosi Chlebowskiego, Drzewieckiego, Schetynę, Rosoła i tych wszystkich ludzi, których zdymisjonował. Czasami zadaję sobie pytanie, czy Donald Tusk dojrzał do bycia premierem, skoro wykonuje tak nerwowe ruchy. Ze Zbigniewa Chlebowskiego, który prawie nie brał udziału w tej aferze, bo on był tam tylko od przynieś, podaj, pozamiataj, próbuje się teraz zrobić kozła ofiarnego. On, moim zdaniem, tylko wykonywał bezmyślnie czyjeś polecenia i teraz płaci za własną głupotę. Szkoda, że Bronisław Komorowski w czasie uroczystości pogrzebowych w Łodzi nie wyciągnął ręki do Jarosława Kaczyńskiego. To przecież Komorowski jest głową państwa i jako człowiek szczęścia, jako mocny człowiek - chyba że jest słaby – mógł wyciągnąć rękę do poobijanego Kaczyńskiego. Może to premier Tusk steruje prezydentem Komorowskim z tylnego fotela, po to, żeby zrzucić później na niego winę? Może Donald Tusk potrzebuje kolejnej ofiary? Machiavelli byłby dumny z Donalda Tuska. On mógłby być jednym z jego najpojętniejszych uczniów. To nikt inny jak Donald Tusk rozpętał bratobójczą nienawiść w Polsce i to już się później potoczyło efektem kuli śnieżnej. Myślę, że on dzisiaj żałuję, że uruchomił machinę, której nie potrafi zatrzymać. Zabójstwo w biurze poselskim jest pierwszym zabójstwem politycznym w historii wolnej Polski. Właśnie takie cuda dzieją się za rządów Donalda Tuska.
5: rozbawiny z IP: 94.240.48.* (2010-10-31 20:35)
szukają winnego i szukają... może do kogoś się przyklei wina... kolejna kpina...
6: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-10-31 20:46)
Rozkręcamy zmodyfikowaną akcję: winna załoga a szczególnie gen. Błasik!
Szanowni tuskowcy. Nie z nami te numery. Już ich trochę za dużo było, żebyśmy się dawali nabierać. Widać, że śledztwo jest bardzo śmierdzące dla rządu. Niestety, wszelkie pachnidła pomogą tylko na krótki czas. Niech Gruppenfuhrer KAT już szykuje się na odbycie wieloletniej kary więzienia za zdradę stanu!
7: znajdz 10 szczegolow z IP: 90.197.115.* (2010-10-31 20:53)
Tusk + Komorowski, Putin + Miedwiediew
znajdz dziesiec szczegolow
taka sama bajka - prezydent - kukla i premier za sterem
taka sama naiwnosc narodow ktorymi rzadza...
8: "Wprost" pod dowódctwem kanali Lisa z IP: 212.244.6.* (2010-10-31 21:35)
dotarł. On nie dotarł, on zmyślił.
9: A może Wprost z IP: 188.146.246.* (2010-10-31 22:23)
przeprowadzi śledztwo gdzie jest wrak rządowego samolotu, gdzie są czarne skrzynki (które zawierają odpowiedź na wszystko) które tak łatwo oddano KGB ?
Czy były wykonywane sekcje zwłok ofiar i gdzie są protokoły?
Dlaczego Ruscy cięli samolot po katastrofie, wybijali w nim szyby i przewracali go w górę i dół koparką?
Dlaczego Polska nie uczestniczy w śledztwie?
Dlaczego "wieża" podawała złe dane pilotom?
Wszystko. Dzienks
10: ALA z IP: 79.163.215.* (2010-11-01 08:36)
TERAZ WIDAĆ JAK NA DŁONI ŻE BŁASIK I KACZYŃSKI SĄ WINNI TEJ STRASZNEJ KATASTROFY- DLACZEGO KABINA PILOTÓW NIE BYŁA ZAMKNIĘTA- BO GENERALICJA I KACZYNSKI MUSIAŁ WSZYSTKO SŁYSZEĆ I WIDZIEĆ - TAK PRZEDSTAWIA SIĘ CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE TO W 100% KREW NA RĘKACH MA GEN. BŁASIK I LECH KACZYŃSKI. DURNIE JUŻ W POLSCE WIEDZIELI ŻE MGŁA JEST NIEBEZPIECZNA ALE CO TAM GEN BŁASIK WSZYSTKO POTRAFIŁ ZA PRZYZWOLENIEM PREZYDENTA-A CO JESZCZE WYJDZIE ZOBACZYMY.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.