Pogonią was ludzie - zwrócił się do premiera Donalda Tuska szef SLD Grzegorz Napieralski podczas sobotniej Rady Krajowej Sojuszu. Krytykował rząd m.in. za zapowiedź podwyżki podatku VAT. Na 9 października zapowiedział konwencję samorządową.
"My te wybory traktujemy jako naszą powinność i obowiązek"
Wezwał też posłów Sojuszu, by włączyli się kampanię wyborczą kandydatów w swoich regionach; w przeciwnym razie - zapowiedział - parlamentarzyści ci nie dostaną miejsc na listach SLD w przyszłorocznych wyborach do Sejmu i Senatu.
Szef samorządowego sztabu wyborczego Sojuszu, poseł Tomasz Kamiński przekonywał, że lewica nie traktuje nadchodzących wyborów jako "kolejnego elementu walki o posady, funkcje, stanowiska, miejsca pracy". "My te wybory traktujemy jako naszą powinność i obowiązek" - zaznaczył Kamiński. Zapowiedział, że kampania wyborcza SLD nie będzie "politycznym show", a "rozmową z Polakami". "My wybory traktujemy jako pewną umowę społeczną z ludźmi, którzy na nas będą głosować, a my będziemy spełniać nasze zobowiązanie wobec nich" - zapewnił poseł Sojuszu.
Od 20 września kandydaci SLD w poszczególnych miastach i regionach mają wraz z ich mieszkańcami wypełniać specjalne ankiety dotyczące najważniejszych problemów, które trzeba rozwiązać. Na ich podstawie mają powstać szczegółowe programy Sojuszu dla każdego z województw, powiatów czy gmin. Ankiety posłużą też do napisania ogólnokrajowego programu wyborczego Sojuszu, w którym znajdzie się kilka propozycji możliwych do zrealizowania w w całej Polsce.
24 września szefowie rad wojewódzkich mają wziąć udział w posiedzeniu klubu Lewicy. Tam przedstawią posłom swe pomysły, na podstawie których powstaną później projekty ustaw.
Senyszyn upomniała się o jak najwięcej i jak najlepszych miejsc na listach wyborczych dla kobiet
Według Kamińskiego, Sojusz ma również w swej kampanii wyborczej unikać agresji. "Zamiast dyskusji o obrońcach krzyża zaproponujmy dyskusję i debatę o służbie zdrowia - powszechnej, nowoczesnej, o służbie zdrowia bez kolejek; zamiast dyskusji o polityce historycznej zaproponujmy debatę o nowoczesnej szkole, wyposażonej w internet, dostępnej, bez względu na zasobność portfela" - mówił Kamiński. "Nie ślijmy listów do proboszczów i wiem, że nie będziemy ich słać. My zapewnimy to, że rok szkolny nie będzie się rozpoczynał w kościele, tylko w szkole" - dodał szef sztabu Sojuszu.
Europosłanka SLD Joanna Senyszyn upomniała się z kolei o jak najwięcej i jak najlepszych miejsc na listach wyborczych dla kobiet. Zaproponowała, by listy układać metodą "suwakową", czyli by kobiety zajęły na nich na przykład miejsca od 1 do 6, na przemian z mężczyznami. "Nie upierajmy się przy parytetach, ale upierajmy się przy tym, by pierwsze sześć, czy osiem miejsc było obsadzonych suwakowo i żeby w połowie okręgów na pierwszym miejscu była kobieta, a w połowie - mężczyzna" - zaznaczyła Senyszyn.
Start w tegorocznych wyborach planuje kilku posłów
Na konferencji prasowej Napieralski zapewniał, że listy wyborcze Sojuszu do samorządu są na ukończeniu. O prezydenturę Warszawy będzie walczył europoseł Wojciech Olejniczak; w Łodzi z kolei wystartuje obecny p.o. wiceprezydent tego miasta Dariusz Joński. Do wyścigu wyborczego we Wrocławiu stanie były wiceminister finansów w rządzie Leszka Millera - Jacek Uczkiewicz, w Gdańsku - dyrektor tamtejszego Miejskiego Teatru Miniatura Krzysztof Andruszkiewicz, a w Gdyni - były poseł Sojuszu Andrzej Różański. W Szczecinie o fotel prezydenta będzie walczył miejski radny SLD Jędrzej Wijas.
Start w tegorocznych wyborach planuje też kilku posłów. W Radomiu o prezydenturę będzie ubiegał się Marek Wikiński; w Częstochowie - Krzysztof Matyjaszczyk; w Opolu - Tomasz Garbowski, a w Elblągu - Witold Gintowt-Dziewałtowski.
Na wsparcie partii mogą liczyć m.in. dotychczasowi, związani z lewicą, prezydenci, którzy będą ubiegać się o reelekcję. Chodzi o 21 prezydentów m.in.: Krakowa - Jacka Majchrowskiego, Rzeszowa - Tadeusza Ferenca, Sosnowca - Kazimierza Górskiego, Dąbrowy Górniczej - Zbigniewa Podrazę, Zielonej Góry - Leszka Kubickiego, Torunia - Michała Zaleskiego.
1: Święte słowa z IP: 87.207.247.* (2010-09-04 18:20)
Przy takim stosie obietnic, nie można robić KROK WSTECZ.
Jest tyle miejsc gdzie pieniądze płyną w sposób bardzo niesprawiedliwy;
- KRUS;
- zwolnieni z podatków;
- kościół katolicki;
- ...
I mówi się A TERAZ WSZYSTKIM PRZYKRĘCIMY ŚRUBĘ!! - NAJPIERW NALEŻY ZNIWELOWAĆ "GARBY" /niesprawiedliwości/!!.
2: ALA z IP: 79.163.190.* (2010-09-04 18:27)
NAPIERALSKI MY TE TWOJE OBIETNICE PRZERABIALIŚMY ZA KOMUNY. TY JESTĘ JESZCZE ZA GLUPI ABY COKOLWIEK OSIĄGNAĆ. UCZ SIĘ I PRACUJ BO TWOJE OBIETNICE SĄ TYLE WARTE CO PO I PIS CZYLI ZERO.
3: dan z IP: 95.41.32.* (2010-09-04 19:14)
SLD żądziło już i pięknie sprzedawała kraj. Napieralski powiedz jak chcesz budować żłobki i te twoje inne obietnice. Skąd wezmiesz forse na to wszystko? będziesz podwyrzszać podatki jak POchlastańce?
4: KALIF z IP: 79.162.195.* (2010-09-04 19:34)
NAPIERALSKI i SLD [SOJUSZ LEWYCH DOCHODÓW } i Drugi herrTUSK z POlatforma to szkodnicy POLSKI
BIJ BOLSZEWIKA i GOŃ rosyjską swołocz
5: gość z IP: 79.188.37.* (2010-09-04 19:56)
ciekawe, jakimi to ludźmi chce ten rząd poszczuć skoro sam nie ma odwagi. Palikot, Kurski, Ziobro, Macierewicz ze swym prezesem są już zajęci a Urban jest na emeryturze...
6: do 5 z IP: 89.74.175.* (2010-09-04 22:03)
palikot ze swoim prezesem? Popieprzyło cie debi.lu z PO?
7: zxc z IP: 213.25.175.* (2010-09-04 22:53)
Zawsze i to codziennie rzad jest goniony przez rozne osoby.
8: widze w uć z IP: 79.188.37.* (2010-09-05 15:48)
Pogoń Szczecin! Jedno serce, jeden klub, jeden bosman!
9: Ida w stronę okręgów jednomandatowych z IP: 80.240.172.* (2010-09-06 09:43)
Większe otwarcie. Konsultacje społeczne programów wyborczych, kampania wyborcza jako system konsultacji i spotkań z wyborcami .
A nie jak inni buńczucznego wygłaszania haseł wyborczych. Bo my wiemy lepiej czego Ojczyźnie trzeba.
Oj ludność ich poprze. Część z racji sympatii wyborczych , a reszta na zasadzie, że dotychczasowych mam dość.
10: Bogdan z IP: 77.254.192.* (2010-09-06 11:15)
W Rzeszowie prezydent Ferenc jest po wylewie i chyba zrezygnuje, bo ma ponad 70 lat i co jakiś czas ląduje w szpitalu na różne dolegliwości.Mieszkańcy mają dość pustych obietnic i powiązań z lokalnym biznesmenem Ryszardem P, który robi w mieści co chce bo kolega zatwierdza nawet samowole budowlane.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.