Poza ogólnymi deklaracjami o niepodwyższaniu obciążeń fiskalnych kandydaci na prezydenta nie ujawniają swoich poglądów na tematy podatkowe. Temat jest zbyt niebezpieczny.
Publikacja: 1 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 1 czerwca 2010, 10:55
Cechą charakterystyczną tej kampanii wyborczej jest brak merytorycznej debaty kandydatów na tematy, które obywateli interesują najbardziej: dotyczące obciążeń fiskalnych. Najpierw katastrofa smoleńska, teraz powódź – one zdominowały polityczną rzeczywistość. Co myśli o podatkach najpopularniejszy w sondażach prezydenckich Bronisław Komorowski, nie bardzo wiadomo. Poza tym, że – jak powiedział w wywiadzie udzielonym „DGP” w ubiegłym tygodniu – powinno się je maksymalnie spłaszczać. Jednocześnie stwierdził, że podatku liniowego z powodów politycznych wprowadzić się nie da. I tyle. Pytany w połowie maja w Polskim Radiu, co jako prezydent zrobiłby z ustawą podwyższającą podatki, stwierdził, że na pewno nie wystąpi w roli osoby blokującej modernizację kraju. To znaczy, że podpisze czy nie? Nie wiadomo.
Na początku października 2007 r., tuż przed wygranymi przez Platformę wyborami parlamentarnymi, Komorowski zapewniał, że PO będzie dążyć do maksymalnego obniżenia podatków, z zachowaniem jedynie ulgi prorodzinnej. Nie widział możliwości wprowadzania kolejnych ulg, chyba że PO uda się przeprowadzić reformę finansów publicznych i cięcia wydatków na administrację państwową, co udało się tylko częściowo.
Sztandarowy pomysł Platformy, czyli podatek liniowy, upadł już w trakcie tworzenia koalicji rządowej z PSL: ze względu na opór ludowców jego wprowadzenie jest niemożliwe.
Komorowski opowiadał się także za likwidacją podatku Belki. Choć jeszcze w lutym 2008 r. był oskarżany przez Jarosława Kaczyńskiego, że blokuje projekty PiS, w tym projekt dotyczący właśnie zniesienia opodatkowania odsetek od lokat bankowych. Poselski projekt PiS dotyczący tej kwestii został odrzucony przez sejmową większość w pierwszym czytaniu 13 czerwca 2008 r. (łącznie z projektem SLD w tej samej sprawie). Można przypuszczać, że Jarosław Kaczyński, by być konsekwentnym, jako prezydent poprze zniesienie opodatkowania odsetek od lokat bankowych.
Kolejne pytanie: czy kandydat PiS powróci do pomysłu sprzed trzech lat dotyczącego wprowadzenia podatku dla najbogatszych. Otwarcie mówił wtedy, że w resorcie finansów trwają nad nim prace. Pojawiały się głosy, że ówczesny premier chce wprowadzić podatek katastralny (od wartości nieruchomości), ale Jarosław Kaczyński zdementował te doniesienia.
Andrzej Olechowski przekonuje, że będzie prezydentem, który nie pozwoli na podwyżkę podatków (mówił o tym m.in. w rozmowie z „DGP” 18 maja). Sprzeciw wobec wzrostu obciążeń budżetów domowych z tytułu podatków wyraził również w swoim programie wyborczym – „Kontrakt dla Polski”. „Gazecie Wyborczej” Olechowski powiedział, że popiera podatek liniowy, ale już nie zniesienie podatku Belki.
Kandydat SLD, który w tej kampanii dużo mówi o dostępności do internetu, udzielił wywiadu na blogu Lewy Sierpowy, w którym pozytywnie się odniósł do przywrócenia III progu w skali PIT.
Zdaniem Grzegorza Napieralskiego najzamożniejsi obywatele powinni bardziej partycypować w ponoszeniu kosztów kryzysu. Przypomniał też, że Lewica postuluje to od lat, tak jak opodatkowanie Kościoła oraz wprowadzenie podatku kościelnego na wzór niemiecki. Zdaniem Napieralskiego nie może być tak, że Kościół katolicki będzie w nieskończoność instytucją uprzywilejowaną i w nieskończoność będzie stał ponad prawem.
1: Dzień Dziecka- Pałac Prezydencki 2009 z IP: 212.244.6.* (2010-06-01 07:59)
Pałac Prezydencki, czyli jedno z najpoważniejszych miejsc w kraju. W środku jednak nie królują wyściełane stylowe kanapy ani zabytkowe stoły na wygiętych nóżkach. Te dziś musiały zająć miejsce pod ścianą, bo dziś do pałacu wprowadziły się inne przedmioty: dmuchane zamki, zjeżdżalnie, maty do skakania i cała masa innych rzeczy, które służą tylko jednemu celowi – żeby było weselej. W tym całym dziwacznym wystroju kotłują się chmary dzieci. Jedne urządzają zawody, inne pozwalają z siebie zrobić pulchne pakunki. Jeszcze inne biegają po prostu po pałacu wciskając swoje ciekawskie nosy w każdy zakamarek. Wszędzie słychać śmiechy i nawoływanie, panuje więc nieopisany choć radosny hałas. Pośrodku na fotelu siedzi Pierwsza Dama otoczona wianuszkiem maluchów, z których każdy ma jej coś istotnego do powiedzenia, a ona każdego słucha. Nad wszystkim zaś króluje potężny kryształowy żyrandol, przywykły do witania najważniejszych osób tego świata: prezydentów, premierów, ambasadorów. Dziś nauczył się, że czasami najważniejsze na świecie są dzieci, nawet jeśli to dzieci z ugandyjskiej ulicy.
2: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-01 08:10)
Podatki sa, jest skala progresywna i podatek liniowy. Pewnie na razie zmian nie bedzie bo w trakcjie roku zwykle podatkow sie nie zmienia.
3: Mural z IP: 80.55.175.* (2010-06-01 09:11)
jak nastanie Belka, to wiadomo co będzie. Zresztą inni też nas nie pieszczą. Wiadomo,ksy potrzeba na fanaberie wierchuszki.
4: Polak mały z IP: 93.159.16.* (2010-06-01 09:43)
Gumową kaczkę kupię ci, na Dzień Dziecka ci ją dam, żebyś kandydacie Kaczyński, nie myślał, że dorosłeś do roli Prezydenta!
Pogadaj se kandydacie Kaczyński o podatkach - ty i tak, nic o tym nie wiesz, he, he
PRECZ Z KACZYZMEM!!!
5: JKM nie milczy... z IP: 94.42.44.* (2010-06-01 09:44)
ale widać ten kandydat dostał 'bana' i jest tu niemile widziany
6: Polak mały (umyslowo) z IP: 83.10.192.* (2010-06-01 09:49)
Ja młody i wykrztałcony członek PO chcem wyrazić swoje uwielbienie dla pana Tuska i całej jego ekipy za to, rze majonc ukończonom POdstawuwke moge ruwnierz uchodzić za intelektualiste i mieć swuj wkład w walke z kaczyzmem. POniewarz jestem notorycznie bezrobotny całymi dniami wypisuje swoje celne ówagi na temat rząduf nieudolnych kaczystów, kturzy som zakałą karzdego POlaka i te ich rządy jurz mie denerwujom i mojom mame też.I rzeby marycha wkońcu POtaniała i była do kupienia w supermarkecie. i rzeby kondony nie spadywały,boto terz wina tyh pżeklentyh kaczoruw,i mmie to pżeskadza óprawiać polityke miłości kturom nasz premier ogłosił. hyba troche błendów zrobiłem, ale ja dopiro do wieczorowej podstawowej sie zapisałem, toterz jeszcze taki wykrztałcony niejestem. Dla ciebie kochany Premieże, obiecuje robic 3 klasy w jeden rok i zaraz potem zapisać sie do PEŁO,i jakim takim ministrem jak Nowak albo i Chlebowski zostać.
7: Polak mały z IP: 93.159.16.* (2010-06-01 10:33)
ZA KRASZEWSKIM O KANDYDACIE KACZYŃSKIM!
Kaczyński, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny,
Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny.
Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy.
Patrzą w dół, aż Jaruś w jamie siedzi, ledwo dyszy.
Odezwał się na koniec, rzekł do nich powolnie:
"Nie wpadłem, za pokutę siedzę dobrowolnie;
Trzeba czynić pokutę za boje, za groźby,
Za to, żem was pożerał..." Owce zatem w prośby;
"Wynidź z dołul..." - "Nie wyjdę!..." - "My będziem podnosić!"
Droży się Jaruś, na koniec dal się im uprosić.
Jęły się więc roboty i tak pracowały,
Że go ze dna samego jamy wydostały.
Wyszedł, a zawdzięczając nierozumnej kupie,
Pojadł, pogryzł, podusił wszystkie owce głupie.
PODATKI? JAKIE PODATKI!
KUZYN KACZYŃSKIEGO DOSTAŁ ROBÓTKĘ W TVP!
KACZYŃSKI NA BORZ-e WOZI SIĘ!!!
TAK PIS ZADBA O TWOJE PIENIĄDZE!!!
PRECZ Z KACZYZMEM!!!
8: PO = META!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z IP: 77.113.187.* (2010-06-01 18:02)
Prawdziwie to wolno im mówić i obiecywać tz; Cudeńka kandydaći nie odpowiadają za wszystkie BREDNIE OBIECANKI których nie spełnią. mogą obiecywać co im śię żewnie podoba!!! takie mają prawa, ( podobnie jak ludzie chorzy- czyli: czubki ) WOLĘ STU !!! KACZORÓW JAK PO PAPRANCÓW !!! na których nadszedł KRES !!!

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.