zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliRutkowski przekazał prokuraturze dowód, który ma świadczyć, że matce Magdy nikt nie pomagał

statystyki

Komisja dyskutuje nt. projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy

skomentuj

Pracownik socjalny nie będzie zabierał dziecka z domu, ale chronił je w sytuacjach zagrażających jego życiu i zdrowiu - podkreślili posłowie z sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, podtrzymując kontrowersyjny zapis ustawy o przeciwdziałaniu przemocy.

Publikacja: 16 marca 2010, 22:55 Aktualizacja: 17 marca 2010, 07:24

Komisja dyskutowała we wtorek projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Wrócił on do komisji po drugim czytaniu; zgłoszono do niego poprawki.

Zakaz bicia dzieci, skuteczna separacja sprawców przemocy od ofiar, np. przez nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania, wzmożone działania profilaktyczne - to główne założenia wzbudzającego liczne kontrowersje projektu, nad którym Sejm pracuje już od ponad roku. Przeciwnicy ustawy obawiają się, że jej wprowadzenie może doprowadzić do nadmiernej ingerencji w życie rodziny i stwarza pole do nadużyć.

Najbardziej niepokoi ich artykuł 12a wprowadzający możliwość odebrania dziecka z domu przez pracownika socjalnego - przy udziale lekarza, ratownika medycznego, pielęgniarki lub policjanta - w sytuacjach, gdy zagrożone jest jego życie lub zdrowie, np. gdy jego opiekunowie są nietrzeźwi.

Posłowie utrzymali ten zapis, jednak go złagodzili i doprecyzowali. Nie przyjęto poprawki PiS przewidującej wykreślenie tego artykułu, który został zgłoszony jako wniosek mniejszości.

Zaakceptowano natomiast poprawkę PO, mówiącą, że pracownik socjalny w szczególnych sytuacjach zobowiązany jest "zapewnić dziecku bezpieczeństwo" i powinien umieścić je u innej nie zamieszkującej wspólnie osoby z rodziny, a jeśli to niemożliwe - w rodzinie zastępczej bądź placówce. Poprawka mówi także, że decyzja taka nie może być podejmowana jednoosobowo, ale wspólnie z funkcjonariuszem policji i przedstawicielem służby zdrowia. Daje także rodzicom prawo do odwołania się od tej decyzji.

Wiceminister pracy i polityki społecznej Jarosław Duda przypomniał, że zapis ten wprowadzono na wniosek policji, która często interweniując w czasie domowych awantur, nie wie, co zrobić z dziećmi. Pracownik ma za zadanie wskazać miejsce najbardziej przyjazne dziecku.

Rzecznik praw dziecka Marek Michalak przypomniał, że zarówno teraz, jak i po wejściu w życie ustawy, decyzję o odebraniu lub ograniczeniu praw rodzicielskich podejmować będzie sąd, a nie służby socjalne.

Joanna Kluzik-Rostkowska (PiS) przekonywała natomiast, że pracownicy socjalni wcale nie chcą tego zapisu, ponieważ już teraz przeciążeni są pracą i nie chcą dodatkowej odpowiedzialności.

Kolejną sporną kwestią jest tworzenie zespołów interdyscyplinarnych, zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy. Projekt wprowadza m.in. obowiązek tworzenia zespołów, w skład których mieliby wchodzić: przedstawiciele jednostek pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, kuratora, szkoły, służby zdrowia oraz organizacji pozarządowych. Ten zapis budzi emocje, ponieważ członkowie zespołów będą mieli dostęp do danych osobowych - także tych wrażliwych - sprawców i ofiar przemocy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter