Trump nieoczekiwanie zwolnił szefa Agencji Bezpieczeństwa Narodowego

Trump powstrzymał III wojnę światową? Szokujące słowa doradcy Putina
Trump powstrzymał III wojnę światową? Szokujące słowa doradcy PutinaPAP/EPA / SHAWN THEW
4 kwietnia 2025

Prezydent Donald Trump nieoczekiwanie zwolnił w czwartkową noc gen. Timothy'ego Haugha, dyrektora Agencji Bezpieczeństwa Narodowego i szefa Dowództwa Cybernetycznego - podały media. Stało się to na wniosek skrajnie prawicowej aktywistki Laury Loomer.

Rzeczniczka agencji, największej służby wywiadowczej USA zajmującej się wywiadem elektronicznym, nie potwierdziła informacji o zwolnieniu gen. Haugha i jego zastępczyni Wendy Noble. Jednak potwierdzili ją Demokraci zasiadający w senackiej komisji ds. wywiadu.

"Zdumiewające jest, że prezydent Trump zwolnił bezstronnego, doświadczonego lidera NSA, jednocześnie nie pociągając żadnego członka swojego zespołu do odpowiedzialności za wyciek tajnych informacji za pomocą komercyjnej aplikacji do przesyłania wiadomości" - napisał wiceszef komisji Mark Warner. "Tymczasem najwyraźniej otrzymuje wskazówki dotyczące personelu w kwestiach bezpieczeństwa narodowego od zdyskredytowanej konspiracjonistki w Gabinecie Owalnym" - dodał, odnosząc się do skrajnie prawicowej skandalistki Laury Loomer, która w środę spotkała się z prezydentem Trumpem, nawołując do zwolnienia szeregu niewystarczająco lojalnych urzędników.

Loomer, która doprowadziła do zwolnienia szeregu wysokich rangą urzędników Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC), sugerowała w czwartek, że stała również za zwolnieniem kierownictwa NSA.

"Dyrektor NSA Tim Haugh i jego zastępczyni Wendy Noble byli nielojalni wobec prezydenta Trumpa. Dlatego zostali zwolnieni. Jako osoba nominowana przez Bidena generał Haugh nie miał miejsca w administracji Trumpa, biorąc pod uwagę fakt, że został WYBRANY PRZEZ generała Milleya, oskarżonego o zdradę przez prezydenta Trumpa" - napisała prawicowa aktywistka.

Oficjalny powód dymisji nie został dotąd ogłoszony

Loomer od dawna znana jest z oburzających, w tym rasistowskich wypowiedzi, a także ze snucia spiskowych teorii, w tym m.in. o zamachach 11 września. Przez pewien okres kampanii wyborczej 2024 r. była widywana u boku Trumpa i podróżowała wraz z nim jego samolotem, lecz potem została odstawiona przez niego na boczny tor. Dwukrotnie bezskutecznie ubiegała się o mandat kongresmenki z Florydy.

W czwartek Trump potwierdził, że Loomer dała mu "rekomendacje" dotyczące personelu, i ocenił ją jako "bardzo dobrą osobę" i "silną osobę".

"Czasami słucham (jej) rekomendacji, tak jak robię to z każdym, słucham każdego, a potem podejmuję decyzję. (...) Zawsze ma coś do powiedzenia, zwykle bardzo konstruktywnego" - powiedział Trump. Potwierdził też, że zdymisjonował na jej sugestię szereg doradców.

"Zawsze będziemy zwalniać ludzi - ludzi, których nie lubimy, lub ludzi, którzy nas wykorzystują lub którzy są lojalni wobec kogoś innego" - ocenił.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.