Mariupol to miasto, do którego pod flagą Rosji przyszła śmierć - napisał w poniedziałek Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Świat milczy i obserwuje ludobósjtwo w trybie online - dodał, publikując nagranie z oblężonego miasta.
- napisał na Twitterze Podolak.
#Маріуполь. Місто, у яке прийшла смерть під 🇷🇺 прапором. Десятки тисяч загиблих. 90% будинків зруйновано. Оточені та заблоковані українські воїни. Від початку ми просимо в партнерів танки та літаки, щоб отримати шанс. Світ мовчить і спостерігає за геноцидом в онлайн-режимі. pic.twitter.com/ZimsUkixjt
— Михайло Подоляк (@Podolyak_M) April 11, 2022
Do wpisu dołączył nagranie autorstwa dziennikarzy Associated Press przedstawiające niszczone miasto, ofiary, masowy grób, płaczących ludzi.
- mówi dziewczynka na nagraniu.
- napisano.
Wcześniej szef biura (administracji) ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu napisał, że Ukraina jest w stanie odeprzeć zbrojną agresję ze strony Federacji Rosyjskiej, ale potrzebuje więcej broni.
- oświadczył Jermak.
Szef kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zauważył, że prezydent USA Joe Biden zrobił dla jego kraju więcej niż wszyscy inni sojusznicy.
- podkreślił.
Tego samego dnia w komunikacie opublikowanym w komunikatorze Telegram Jermak stwierdził, że nadchodząca bitwa o Donbas będzie "kluczowym momentem tej wojny".
– napisał szef prezydenckiej administracji.
Według niego Zachód, podobnie jak Ukraina, nie może sobie pozwolić na przegraną. Dlatego zwycięstwo wojsk ukraińskich będzie zależało od "szybkości podejmowania decyzji w sprawie broni" przez Zachód.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu